sobota, 23 maja 2015

"Pitch perfect" - przegląd filmowy

Jest sobota wieczorem i stwierdziłam, że fajnie byłoby polecić wam jakiś film na dzisiejszy wieczór. Ten oglądnęłam miesiąc temu i już dawno chciałam o nim napisać, ale dopiero dzisiaj ukazuję ten post.

Jak natknęłam się na ten film? Po prostu miałam wolny wieczór i chciałam obejrzeć jakiś fajny film (czyli w przeciwieństwie do większości moich zwariowanych historii ta jest normalna). Nie! Teraz przypomniałam sobie historię, która jest związana z tym filmem. 
Były wakacje i szukałam fajnych piosenek na youtube. Zobaczyłam "When I'm gone" Anny Kendrick. Później oglądałam filmiki, jak wiele ludzi gra ten rytm dzięki kubkowi. Następnego dnia wstałam i zaczęłam się sama tego uczyć (zajęło mi to 15 minut). Z racji tego, że to piosenka z filmu o którym mam wam opowiedzieć, musiałam go kiedyś oglądnąć, ale minęło trochę czasu, jednak osiągnęłam swój cel.
Zarys historii: Beca zaczyna swoją przygodę z uniwersytetem (dodam, że jej ojciec jest tam wykładowcą). Dziewczyna próbuje przekonać swojego tatę, aby mogła pójść do wymarzonej szkoły, gdzie mogłaby rozwijać swoją pasję DJ'a. Niestety po wielu próbach się nie udaje, więc idzie poszukać sobie zajęć pozalekcyjnych. Zapisuje się do zespołu acapella, który próbuje dostać się do finału ważnego konkursu. Oczywiście jest także wątek miłosny, ale tego już nie będę wam zdradzać.
Moim zdaniem film jest bardzo fajny, szczególnie dla osób, które chcą oglądnąć coś obyczajowego z dawką humoru. Polecam ten film na wieczór taki jak dzisiaj. Oczywiście czekam na drugą część w internecie, ale zanim to nastąpi będziecie musieli troszkę poczekać.

Ocena:
9,5/10

poniedziałek, 18 maja 2015

seria "Igrzyska Śmierci" - recenzja książkowa

Tydzień zaczynamy od jednej z moich ulubionych serii, czyli "Igrzyska Śmierci". Myślę, że każdy oglądnął przynajmniej jedną część z kilku filmów, które zostały nakręcone. Mam nadzieję, że tą recenzję będzie wam się miło czytać.


Jak znalazłam te książki? To chyba pytanie retoryczne: film. A jak dostałam się do filmu? To już dłuższa opowieść i jak zawsze, musicie o tym poczytać.
Siedziałam sobie wieczorem w sypialni rodziców sama w domu. Szukałam w telewizji coś ciekawego do oglądania i... tak, tak końcówka tego zdania nie jest nieprzewidywalna. Trafiłam na pierwszą część tej serii filmów. Zaczęłam od momentu, kiedy trybuci biegną do Rogu Obfitości, ale następnego dnia oglądnęłam początek, tak żeby znać te pierwsze sceny. Tak mi się spodobała ekranizacja, że kupiłam sobie książkę (albo ją od kogoś dostałam, nie pamiętam) i w dwa dni przeczytałam. Tak jestem fanką tej serii do dziś i w tym momencie przypomniałam sobie fajną przygodę (jak nie chcecie czytać o moich historiach, przewiń sobie kawałek dalej). Wyobraźmy sobie: Delikatesy Centrum (sieć sklepów dosyć znana), połowa lutego, Ula z mamą są w sklepie. Przy kasie jest taka mini biblioteczka, gdzie do gazet dołączane są jakieś książki lub filmy (oczywiście, że je przeglądam). Mama Uli już płaci, aż tu nagle ja piszczę (oczywiście tylko chwilkę). Mama pyta co się dzieje, ale ja udaję, że nic się nie stało. Już jestem w samochodzie, a ja proszę mamę, czy mogę się wrócić, bo widziałam coś fajnego. Prędkością strusia pobiegłam, chwyciłam gazetę do której dodatkiem była 1 część filmy "Kosogłos". Pani ze sklepu dziwnie się popatrzyła (nie na mnie, a na gazetę), ale sprzedała mi ją. Potem 15 minut (czas powrotu do domu) przytulałam mój łup.
Dobrze, to już koniec opowieści, teraz przejdźmy do jakiejkolwiek recenzji.

Troszkę streszczenia (bez spojlerów): Katniss Everdeen mieszka ze swoją młodszą siostrą, mamą i kotem (w 3 części to zwierzątko ma znaczenie) w małym domku. Oczywiście dziewczyna ma chłopaka, Gale'a. Państwo podzielone jest na Kapitol oraz 12 dystryktów (właściwie 13, ale ostatni dystrykt został zniszczony podczas wojny). Co roku odbywają się dożynki, gdzie z każdego dystryktu losowanych jest dwóch trybutów, którzy biorą udział w igrzyskach. Ma to przypomnieć o wojnie. (oczywiście Kapitol nie bierze udziału w igrzyskach, oni tylko je organizują). Siostra Katniss zostaje wylosowywana na trybuta. Główna bohaterka zgłasza się za Prim. Dalej sprawy toczą się inaczej, niż by tego chciała....

Mam nadzieję, że tym krótkim wstępem zachęciłam was do lektury. Dla mnie książka jest super, bo pokazuje tak naprawdę nasz dzisiejszy świat, tyle tylko, że jest to bardziej podkoloryzowane. Polecam ją dużej grupie osób, przede wszystkim osobom, które lubią temat polityczny powiązany z wojną.

Ocena:
9/10

niedziela, 17 maja 2015

...

Jest niedziela, godzina 22:22, a ja piszę post na szybko. Poprzednio mieliście mi dać jakieś zadania, które będę robić przez parę dni.
Przyjmuję wyzwania:
- więcej recenzji książek
- narysuj coś
- posty o codziennych stylizacjach
- rób codziennie przez tydzień 150 brzuszków 

Mam nadzieję, że wytrwam (szczególnie z brzuszkami), więc trzymajcie za mnie kciuki. W pasku bocznym pojawi się ta lista i będę wykreślać poszczególne punkty po ich zrobieniu. 
Biorę się do pracy, a wam życzę dobranoc!

sobota, 16 maja 2015

Wyzwanie dla mnie

Hej. Dziś post będzie krótki. Jak wiecie, ja ciągle zmieniam coś na swoim blogu. Nie wiem, czy będę kontynuować recenzje. Na razie chciałabym znaleźć coś do roboty. Pomimo, że oceny mam nie najlepsze (choć średnia 4,14 nie jest zła, prawda?) to chciałabym znaleźć jakieś zajęcie, które mogłabym opisywać na blogu, bo na razie moje życie jest nudne i nie mam o czym pisać. Mam do was wielką prośbę. W komentarzach podajcie mi wyzwania np: czytanie więcej książek, oglądnięcie jakiś filmów, napisanie opowiadania.... Zdaję się na waszą inwencję, choć będę wykonywać tylko wyzwania realne (naucz się religii na środę, choć uczę się tego już miesiąc nie jest rzeczą realną). Mam nadzieję, że do jutra (niedziela) pojawi się choć jeden komentarz. W czasie robienia zadań będę je opisywać na blogu i mam nadzieję, że jakkolwiek was to zaciekawi. Możecie także podawać własne pomysły na post, choć zacznę wchodzić w tematykę modową. Jeszcze mam pomysł, żeby przez youtuba robić wieczorne seanse filmowe, jeśli ktoś siedzi w domu i nie ma co robić w weekend, fanie sobie w jakiejś mini grupie oglądnąć film.
To chyba tyle. Będę się starała przywrócić życie na blogu.
Copyright © 2014 Orsolia
Designed By Blokotek