środa, 8 kwietnia 2015

Zostań ze mną i przeczytaj do końca, bo właśnie zmieniam swoje życie!

Tak, tytuł nie jest przypadkowy. Co z tego, że postanowiłam odwrócić swoje życie o 360 stopni o godzinie 0:30 w środę 8 kwietnia (ja mogę tak długo siedzieć, bo jestem chora i nie idę do szkoły hehe). Zmiana może i typowa, bo chcę schudnąć. Tak, nie macie omamów wzrokowych. Ja Ula, leń i żarłok postanawiam schudnąć (jakbym składała ślubowanie xD). W tym poście możecie przeczytać o moich rozterkach ćwiczeniowych oraz planach do końca wakacji, dlatego zlituj się człowieku i chociaż jednego posta przeczytaj do końca (inne notki też możesz, ale ta jest dla mnie najważniejsza).

Tylko raz wzięłam się za jakieś treningi ćwiczeń i nawet dobrze szło... przez 5 tygodni. Później sobie mówiłam "A tam, nadrobię jutro!". I to koniec mojej kariery.
Drogi czytelniku, nie myśl, że nigdy nie schudłam! Było tak na wakacjach 2014 roku, kiedy to założyłam sobie niewidoczny aparat ortodontyczny (o mojej karierze stomatologicznej mogłabym napisać osobny post i może kiedyś tak zrobię, w każdym bądź razie to był dla mnie cud techniki). Było to na początku lipca, bo chciałam, żeby w szkole się nie śmiali ze mnie, że dziwnie mówię, a w tym samym czasie jechaliśmy do Bułgarii ze znajomymi. Na miejscu starałam się jeść mało, bo nie wiedziałam za bardzo co mogę, a czego nie mogę. Na moje szczęście na śniadanie zawsze był makaron z serem (a niby taki tuczący), a na obiad i kolację frytki z ketchupem (jak byłam mała jadłam to nałogowo, także to był mój mały powrót do dzieciństwa). Jadłam wolno i wszystko przepijałam wodą, a w ramach słodkości były lody. Tak w 15 dni schudłam 4 kg. Nie potrwało to długo, bo wróciłam do szkoły...
No i do tej pory nic nie robiłam aż do teraz (do godziny prawie 1:00)! Postanowiłam wziąść się za siebie, bo w końcu do wakacji niecałe trzy miesiące, a święta mamy już za sobą...
Ja postanowiłam założyć konto na stronie vitalia.pl, gdzie każdy znajdzie wyzwanie dla siebie. Można nie jeść słodyczy przez miesiąc, albo chodzić po górach w zależności, co najbardziej ci odpowiada. Ja biorę się do roboty i mam nadzieję, że ktoś do mnie dołączy. Możecie pochwalić się swoimi dokonaniami w komentarzach, a ja tym czasem zbieram się do spania.


32 komentarze :

  1. Też podjęłam taką decyzję! Póki co trochę słabo mi idzie, ale mój cel to -15kg i -15cm w talii :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Powodzenia w Twoim wyzwaniu :) sama staram się regularnie ćwiczyć - nie zawsze wychodzi :) zwłaszcza teraz :) nie lubię kiedy są święta - i nie dlatego, że nie lubię świąt absolutnie uwielbiam, ale dlatego, że wszystko się rozregulowało ;) moja dieta i ćwiczenia wzięli w łeb ;) ale wracam i działam dalej ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiele razy wmawiałam sobie, że powinnam schudnąć. Ale po jakimś czasie, spojrzałam w lustro, i jak na razie nie potrzebuję zmian, co do mojej sylwetki.
    Ale Tobie szczerze życzę powodzenia! Dasz radę! Wierzę w Ciebie :)
    Jeśli masz iphona, telefon z androidem (czy coś XD), to polecam pooglądać filmiki typu "co mam na swoim telefonie". Tam widziałam że dziewczyny mają dość sporo aplikacji które pomagają im ćwiczyć, czy te które pomagają sprawdzić ile dany produkt żywieniowy ma kcal.

    Tak ogółem to bardzo fajnie piszesz posty więc obserwuję :)
    aki-akkie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie potrzebuję schudnąć, ale dla zabawy podejmę się tego z Tobą. Można powiedzieć, że będę Twoim... wsparciem psychicznym (?!). Powodzenia w diecie!
    Pozdrowienia
    Emila
    http://darknessandlightnessorbrightness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej!
    Właśnie ogłosiłam wyniki konkursu na moim blogu. Koniecznie zajrzyj! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzymam za Ciebie kciuki i życzę dużo wytrwałości :) Swoją drogą czas poświąteczny jest najlepszym momentem na podjęcie tego typu wyzwań :)
    historia-piorem-pisana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Też bym chciała ale mam za słabą wolę;x Powodzenia :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Życzę powodzenia!
    itsnatala.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Też mam aparat ortodontyczny :3 Ja niestety wtedy nic nie schudłam, ponieważ pomimo okropnego bólu zębów jadłam mniej więcej po staremu xD A co do mojej silnej woli, to wyparowuje mniej więcej po tygodniu i nie daję dłużej rady... niestety :/

    Zapraszam również do mnie :D typowo-nietypowy-lajfstajl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Również ćwiczę! ;) Jak na razie idzie mi całkiem dobrze :))
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam nadzieję że wytrwasz, ja też chcę schudnąć do wakacji :) Co powiesz na wspólną obserwację?
    weerka-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Powodzenia w takim razie :)
    Ja obrałam sobie za cel wzmocnić mięśnie nóg i brzucha. Niby coś ćwiczę jak tańcze, ale to dla mnie zbyt mało. Chciałabym regularnie biegać, ale nie mam z kim... :/

    http://elvesmemories.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Powodzenia w takim razie :)
    Ja obrałam sobie za cel wzmocnić mięśnie nóg i brzucha. Niby coś ćwiczę jak tańcze, ale to dla mnie zbyt mało. Chciałabym regularnie biegać, ale nie mam z kim... :/

    http://elvesmemories.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Powodzenia. Ja chyba też muszę zacząć ćwiczenia :)

    http://inneajednaktakiesame.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja ćwiczę codziennie, czuję się spełniona, jest naprawdę cudownie <3

    http://hellcixx01.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Powodzenia! Sama muszę się za to wziąć, na początek odstawiam słodycze-moje małe uzależnienie, hah :)
    www,pamietnik-any.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Życzę powodzenia, na pewno się przyda :) Ja muszę wyrobić sobie mięśnie brzucha i nieustannie do tego dążę.

    http://mylifeisbeautiful304.blogspot.com/2015/04/1-ulubiency-marca.html

    OdpowiedzUsuń
  18. Widzę, że czytasz "Intruza". :) Mam tę książkę we własnym posiadaniu i pragnę w najbliższym czasie zapoznać się z tą lekturą. A co do notki: powinnam przejść na dietę (nie jestem gruba, po prostu nie powinnam więcej tyć), ale... jakoś nie mam motywacji. :c Życzę Ci z całego serduszka, by Ci się udało! Pochwaliłabym się swoimi sukcesami w odchudzaniu, ale nie mam na chwilę obecną żadnych sukcesów, oprócz czasów podstawówki, kiedy wpędziłam się w anoreksję.
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie na:
    http://nieme-krzyki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. przez aparat można schudnąć, ja nie mogłam nic gryżć :)
    Bardzo ładny, przejrzysty blog!

    Mogłabyś poklikać w linki do choies w moim ostatnim poście? Bardzo proszę, zależy mi na tej współpracy:)
    Mój blog
    Pomożesz?- jeśli tak koniecznie mi napisz komentarzu.

    OdpowiedzUsuń
  20. Powodzenia w darzeniu do celu ! NAJWAZNIEJSZA JEST MOTYWACJA

    OdpowiedzUsuń
  21. Powodzenia w darzeniu do celu ! NAJWAZNIEJSZA JEST MOTYWACJA

    OdpowiedzUsuń
  22. powodzenia :)
    może zajrzysz?
    obserwuje i liczę na rewanż :)
    gabrielle-fashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Powodzenia, nie dołączę, bo ja próbuję przytyć. :D
    onlybyme7.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. trzymam kciuki za wytrwałość! <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajnie, że chcesz dbać o siebie! Życzę powodzenia i trzymam kciuki!

    terazmilcz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Dobry pomysł z ćwiczeniami! Życzę powodzenia i wytrwałości, zmiany są potrzebne :)

    http://oliwwiaa-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja jakoś przez rok bardzo dbałam o swoją figurę, niestety niedawno temu wylądowałam w szpitalu i przez 2 miesiące nie ćwiczyłam. Teraz zaczynam od nowa no i.. są zakwasy ;p
    Trzymam kciuki za Ciebie! :*
    http://szyszunia-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja zaczęłam ponownie ćwiczyć i biegać niecałe 2 tygodnie temu. Również postanowiłam rzucić swoje największe uzależnienie - SŁODYCZE. Na początku było ciężko, ale obecnie dzień bez treningu to dzień stracony. Odkąd regularnie biegam i trenuje czuję się o wiele szczęśliwszym człowiekiem i mam nadzieję, że się nie poddam. Tobie również życzę wytrwałości i motywacji. Pozdrawiam i zapraszam na swojego bloga :* http://psotka444.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Hej! :D
    Zostałaś nominowana do LBA:
    http://the-rainbows-end.blogspot.com/2015/04/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  30. W takim razie powodzenia życzę :))
    Ja może jakoś szczególnie nie dbam o figurę, ale prowadzę zdrowy tryb życia :)

    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Powodzenia i wytrwałości. Też się z tym zmagam... :)

    www.martynapodsiadlophotography.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Powodzenia życzę i trzymam kciuki! Ja w sumie nie odchudzam się, ale ćwiczę dla zdrowia :) Zauważyłam, że teraz przychodzi mi to z większą łatwością niż wtedy, kiedy traktowałam ćwiczenie jako obowiązek, bo chciałam schudnąć i to był mój główny cel. Teraz zmieniłam priorytety i dobrze na tym wyszłam!
    Na moim blogu często wspominam o motywacji i staram się pobudzać ludzi do działania, więc jeśli jesteś zainteresowana możesz zajrzeć. Nie nalegam, to od Ciebie zależy :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Orsolia
Designed By Blokotek