czwartek, 2 lipca 2015

Nowa nazwa i problemy z internetem

Dziś post o tym, dlaczego nie było wczoraj posta, dlaczego przeszłam małe załamanie nerwowe oraz dlaczego mam nową nazwę bloga.

Zacznijmy od problemów z internetem, bo tak właściwie wszystko się zaczęło.
W poniedziałek napisałam wam o maratonie filmowym, napisałam maile do ponad 40 blogerek, czy nie chciały by napisać o akcji u siebie, komentowałam (właściwie spamowałam) posty na fb... w skrócie rozprzestrzeniłam maraton na 20 różnych sposobów. We wtorek przychodzą panowie, aby zmienić antenę na większą, a zarazem i sygnał internetowy był większy. Bardzo się ucieszyłam, że tacy mili panowie chcą poprawić mi sygnał kilka dni przed maratonem... Aż do wieczora moja radość była wielka. Niestety o 20:00 sygnał padł aż do 7:00. W środę (wczoraj) miałam tyle spraw na głowie, że usiadłam przy laptopie o 20:00, kiedy już nie miałam internetu. Tutaj zaczyna się moje załamanie nerwowe. I nie chodzi tylko o panikę, że znowu odwołam jakąś akcję na blogu, że stracę moje cenne 10 osób, które często odwiedzają mojego bloga (które serdecznie pozdrawiam), to przerodziło się w koszmar nocny. Śniło mi się, że przyszedł do mnie jakiś gościu i zaczął się na mnie wydzierać, przez co obudziłam się o 3:00, nie spałam 2 h.... Nadszedł poranek dnia dzisiejszego (czwartek). Otworzyłam oczy około 8:00 i sprawdzając na telefonie internet, jakoś tam chodził. Ja już stwierdziłam, że usunę bloga, założę nowe konto na google, stworzę nowego bloga..... I już to zrobiłam, jednak przyjechali ci "mili" panowie i zmienili mi antenę na starą. Jednak stwierdziłam, że stara nazwa mi się podoba i ją zmieniłam. Niestety nie mogę zmienić od razu do tej nazwy witrynę internetową, gdyż muszę czekać 3 miesiące, żeby blogger uznał że tamta nazwa jest wolna.

I to cała historia, która tak przeplata się między sobą i streszczająca moje nerwy ostatnich trzech dni. Mam nadzieję, że wieczorem internet będzie chodził (dam wam znać jutro). Tymczasem do zobaczenia w następnym poście.

8 komentarzy :

  1. Mam nadzieję, że internet będzie chodził :)
    Bardzo fajna ta nowa nazwa :)
    Poklikałabyś w linki na moim blogu? To moja pierwsza współpraca i bardzo chcę żeby wypaliła ^^
    Z góry dziękuję miś xx

    Obserwuję i pozdrawiam
    Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  2. Życzę powodzenia! ;) Ciekawa akcja! :)
    julia-i-ola.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam to. Sama mam wiele problemów z internetem. :(
    Będzie dobrze :)

    dreamcatcheeeer.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Nienawidzę tego uczucia kiedy nie działa mi internet.. a jest wiele spraw do ogarnięcia.
    http://blogujzangie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Powodzenia z akcją! :)
    https://julie-juliees.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. "Jestem po raz pierwszy na Twoim blogu, ale na pewno nie ostatni! Wszystko mi się tu podoba! Desing, Twój sposób pisania, zdjęcia. Czekam na kolejne notki. http://queen-of-moon.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. ale ze tak o sobie usuwasz bloga?
    bo nie czaję...

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Orsolia
Designed By Blokotek