Jutro test szóstoklasisty. Nie boję się. W sumie to dobrze, bo koniec z zadaniami z polskiego i matmy. W środę jadę na wycieczkę, więc dzień będzie luźny. W czwartek poprawiam francuski, a w piątek jest test z przrody. Nienawidzę i przedmiotu i nanuczycielki. Dzisiaj było nieźle. Niewiadomo dlaczego powtarzaliśmy pierwszy rozdział, ale na szczęście miałam z tego 6, więc dostałam za poprawne udzielanie odpowiedzi 3 plusy. Cały ten tydzień jest jakiś dziwny, ale moje motto nadal działa.
BYLE DO PIĄTKU!!!
"Ten, kto idzie za tłumem, nie dojdzie dalej jak tłum. Ten, kto idzie sam, dojdzie w miejsca do których nikt jeszcze nie dotarł" - Albert Einstein
Czytałem resztę wpisów ... bardzo fascynujący blog ;) A do testu nie musisz się bać , ja go już pisałem i powiem szczerze , że na pewno będzie coś w stylu napisz : list , krótkie opowiadanie , przepis lub zaproszenie co jest na prawdę łatwe . Z matmy to wiadomo parę zadań zamkniętych i otwartych . Reszta chyba prosta :D Życzę powodzenia i zapraszam do siebie ;p
OdpowiedzUsuńnapiszmyrecenzje.blogspot.com
Masz bardzo fajny pomysł na pisanie bloga, obserwuje :)
OdpowiedzUsuńeverything-my-life.blogspot.com
Nie wiem czemu, ale mam jakieś problemy z obserwowaniem, więc zrobię to później ;)
UsuńI dobrze, bo nie masz czego się bać, te testy są śmiesznie proste. Gratulacje za dobrą ocenę! :D Byle do piątku i będzie dobrze.
OdpowiedzUsuńNina.
Zapraszamy na nasz nowy blog! :) http://poetyckie-przemyslenia.blogspot.com/
Napewno pódzie wszystko dobrze. poradzisz sobie.
OdpowiedzUsuńZapraszam wspomnieniablog.blogspot.com
Trzymam kciuki za jutrzejszy test. Obyś zdobyła jak najwięcej punktów.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
kraniec-teczy.blogspot.com