poniedziałek, 9 lutego 2015

"Co myślę o ..." - hejterzy

Hejterzy - częsty powód nie zakładania bloga. Wszyscy powtarzają: "Nie założę bloga/kanału, bo boję się, że będzie więcej negatywnych komentarzy." Chciałam się wypowiedzieć na ten temat, mam nadzieję, że jesteście ciekawi mojego zdania (całego postu).

1. Kim są dla mnie hejterzy? To osoby, które wchodzą na twój blog/kanał i komentuję negatywnie. Wchodzą codziennie i tylko źle komentują. Nie nazywam tak osób, które wejdą raz i coś skrytykują, bo tylko wyrażają swoją opinię. Tak jak możesz napisać; "To jest super!", tak samo może być: "To jest słabe!". To jeden negatywny komentarz! Dla mnie to co najwyżej konstruktywna krytyka, a nie od razu hejty. 
2. Za co kocham hejterów? Szczególnie za to, że często wchodzą na mój blog/kanał, bo mnie najbardziej cieszą codzienne wyświetlenia. Komentarze - też są fajne, wchodzę na wasze blogi, jeśli macie pytania - odpowiadam, ale pierwsze na co patrzę, to ile luda weszło tu, na mojego bloga i to jest dla mnie priorytetem.
3. Czy ja jestem hejterem? Generalnie - nie. Kiedyś wkurzały mnie hejty na Selenę i im odpisywałam tak samo "milutko". Teraz często czytam, uczę się, gotuję, zajmuję się blogiem i nie mam za bardzo czasu, żeby wchodzić jeszcze na jakieś strony. 
4. Czy ja byłam kiedyś hejtowana? Oczywiście (że tak). Może nie na tym blogu, ale jak zaczynałam całą moją przygodę z blogowaniem. Jeden z pierwszych moich blogów to była ocenialnia. Wtedy wystawiłam komuś niepochlebną ocenę i ta osoba zaczęła pisać pod każdym kolejnym postem, że: "To ja mam błędy ortograficzne", "Ja nie umiem ciekawie pisać" itp. Wtedy zakończyłam tamtego bloga. Teraz bym się pewnie nie poddała, tylko zgłosiła tę osobę.
5. Jak sobie poradzić z hejterami? Zgłosić (może ten ktosiek zostanie zablokowany), odpisać coś w stylu "No to pokaż swojego bloga, bo ja mam przynajmniej odwagę, żeby coś zrobić?" lub ignorować. Negatywne komentarze nie powinny być dla nas przeszkodą, bo najważniejsze to robić co się naprawdę kocha, bez względu na wszystko.


Mam nadzieję, że postawiłam was na duchu. W komentarzach piszcie, jakie byście chcieli tematy serii "Co myślę o ...".

18 komentarzy :

  1. Śmieszne - Smerf Maruda .... Myślę , że nie warto przejmować się hejterami , ponieważ im tylko oto chodzi , aby uprzykrzyć nam życie : ) . Pozdrawiam !

    Bardzo proszę o pomoc : http://lublins.blogspot.com/2015/02/przeglad-ciuszkow-firmy-httpwwwromwecom.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Hejterzy.Pełno ich dzisiaj :) Bardzo przydatny i mądry post ;) Chciałabym dziś jednak wrócic do twojego komentarza u mnie.Zmotywował mnie on nawet bardzo :) Dziękuje za niego , choć był boleśnie szczery :) Jeśli chodzi o wiadomość na emailu to NAJMOCNIEJ przepraszam ale , cóż...Nie wiem...Szukam i nie widzę tej wiadomości :) Mogłabyś mi ja jeszcze raz , ponownie wysłać na email który jest podany na blogu ? :) Obserwuję^^ Dziękuje.Jeesli chcesz i Ci się moj blog spodoba takze zaobserwuj ;) http://karolinablogpanda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy blog, będę zaglądać częściej ;)
    http://zwyczajnieprosta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś się takimi rzeczami przejmowałam teraz już nie. Postawiłaś mnie na duchu pisząc takiego posta. Zgadzam się, że nie trzeba się przejmować takimi hejtami, tylko brnąć dalej i spełniać marzenia :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. hejterzy zawsze będą trzeba przywyknąć i nie zwracać na nich uwagi :) http://creamshine.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszyscy kochamy hejterów <3

    http://marrissblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszyscy kochamy hejterów <3

    http://marrissblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. A do mnie kiedyś zawitała niesamowicie upierdliwa jednostka, która pod każdym postem wygarniała mi brak jednego przecinka, drobne literówki i inne tego typu sprawy państwowej wagi. Nie zaakceptowałam żadnego jego kretyńskiego komentarza, co "hejter" chyba zauważył i zniknął równie szybko jak się pojawił. // blog

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj tam, martwić się hejterami :P Dobrze,że masz takie podejście :) Często oni piszą tego typu słowa z zazdrości,a nie chęci wyrażenia konstruktywnej krytyki... Masz fajny blog :)
    Zapraszam do mnie: odkrywajzalicja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Podzielam twoje zdanie!!

    haywi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Na szczęście nie mam problemów z takimi ludźmi :)
    Ale najważniejsze takimi się nie przejmować i robić dalej swoje.

    pozdrawiam
    http://edzia-photoamator.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytasz w moich myślach :) Obserwuję!

    Pozdrawiam,
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  14. mnie też tacy denerwują, najgorzej jest w szkole jeśli się ktoś dowie i jeszcze w takim małym mieście jak moim ...


    Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znoszę takich ludzi :/ Mam z nimi do czynienia na co dzień, gdyż należę do fandomu Directioners..

    http://mylifeisbeautiful304.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Hah :)
    Świetny post, ciekawe co na to hejterzy?
    Żeby im sie czasem w głowach nie poprzewracało :)
    Zapraszam do mnie http://fashion-empire-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawy post. Zgadzam się z Tobą co hejterów. ;)

    Co powiesz na wspólną obserwację? Jeśli tak... Zacznij i odp. u mnie. :) :*
    http://green0floor0.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Czasem spotykałam sie z sytuacja, gdy ktos zamykał bloga pod wpływem negatywnych ocen. Trzeba jednak uważać, bo, jak sama napisalas, krytyka nie jest hejtem. W przypadku prowadzenia oceniali poprawna polszczyzna jest niezbędna. Ktos miał prawo wytknąć Ci błędy chociaż powinien zrobić to w grzeczny sposób :)
    Ciekawy post, pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Orsolia
Designed By Blokotek