1. Dlaczego ludzie piszą smutne blogi? Chyba, żeby wyrzucić z siebie cały smutek lub podzielić się nim z osobą, która nas nie zna. Ja czasami też piszę posty depresyjne na tego bloga, ale od razu je usuwam, żeby was nie dołować. Na moim blogu nie ma miejsca dla smutku!
2. Dlaczego ludzie czytają smutne blogi? Jak masz zły dzień, fajnie sobie poczytać depresyjny blog, a potem sobie pomyśleć "On ma chyba gorzej ode mnie.". Jednak takie rzeczy możemy spotkać na ulicy. Ja miałam niedawno taki przypadek w szkole: "Dziewczyna z podstawówki biegła przez korytarz i jakoś uderzyła z impetem w klamkę od właśnie otwierających się drzwi. Co się stało? Miała otwarte złamanie w lewej ręce." Wniosek: każdy z nas ma pewnie złe chwile w życiu, ale nie warto się bardziej dołować.
3. Podsumowując: smutne blogi powinny być zakazane, albo powinien być komunikat: "Ten blog ma dołującą treść. Jeśli chcesz ją czytać, kliknij dalej". To naprawdę dołujące, ze ktoś dzieli się swoimi smutkami z innymi.
Ten post wyszedł naprawdę krótki, ale sama nie chcę się dołować.
W komentarzach piszcie, co chcielibyście przeczytać w "Co myślę o ...".
Dziękuję też za 500 komentarzy na moim blogu! Wczoraj tylko siedziałam przed komputerem i odśwrzałam sobie stronę, powtarzając: "Niech już będzie ten komentarz!". Na szczęście udało się i postanowiłam, że jeśli będę miała 300 obserwatorów (lub więcej) to zgłoszę się do "Bloga Roku 2015", tak na spróbowanie.

Co myślisz o homoseksualizmie ?
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki za tych 300 obserwatorów, ja jestem na początku swojej drogi, póki co mam 17 ;) hahaha... przede mną jeszcze dłuuuga droga :) Ale najważniejsze, żeby to, co piszemy na naszych blogach wynikało z naszych spostrzeżeń i samego serducha... no i żeby nam samym dawało radochę i satysfakcję... ważne, aby w życiu robić coś, co sprawia przyjemność i wynika z naszych pasji...
OdpowiedzUsuńTrafne spostrzeżenie, co do smutnych blogów, fakt powinny posiadać informację, że blog zawiera dołującą treść! :) Niech czyta tylko ten, który lubi życie w takim klimacie ;) Chociaż ja np.: lubię czytać książki, które poruszają trudne tematy i nie zawsze kończą się happy endem... ;) ale wcale nie należę do ludzi pogrążonych w depresji... po takich książkach jeszcze bardziej cenię swoje życie i nie zawracam sobie głowy tzw. pierdołami ;)
Pozdrawiam serdecznie, miłego poniedziałku :)
http://nieterazwlasnieczytam.blogspot.com/
ciekawy post :)
OdpowiedzUsuńZapraszam na bloga jeśli ci się spodoba zaobserwuj :)
Mój Blog - klik!
Powodzenia w zdobyciu 300 obserwatorów :D (ps. obserwuje heh )
OdpowiedzUsuńRównież nie lubię czytać dołujące posty, które sprawiają że sama jestem smutna.
Pozdrawiam
http://in-our-different-world.blogspot.com/
moim zdaniem smutne blogi powinny sobie istnieć, bo jeżeli ktoś ma taką potrzebę niech pisze. jeżeli ktoś ma taką potrzebę i lubi niech czyta. życie to nie bajka. zdarzają się dobre i złe chwile. i nie ma co się bać tych złych. nie trzeba ukrywać, że czasami coś jest nie tak. udawać, że zawsze jest spoko. smutek też jest ok. jest naturalnym elementem życia. skoro dzielimy się radościami, to czemu nie smutkami? człowiek nie musi być z tym sam i może otrzymać wsparcie od innych. czemu z tego nie skorzystać?
OdpowiedzUsuńSmutne blogi są... straszne.
OdpowiedzUsuńPozdro
Emila